seo


Matt Cutts z Google i Jeremy Zawodny z Yahoo! rozpoczęli małą wojnę.
Matt dalej próbuje przeforsować swoją tezę, że linki kupowane powinny zawierać atrybut rel=”nofollow”, aby wyszukiwarki wiedziały, że te linki są kupione i nie będą zliczane w celach rankingu strony docelowej. Używa słowa wyszukiwarki, ale chodzi o Google, które nie może sobie ostatnio zbyt dobrze poradzić z jakością wyników po Jaggerze. Dlatego według niego webmasterzy powinni opatrzyć linki sponsorowane odpowiednim opisem i wtedy wyniki w Google będą znowu wysokiej jakości. Zresztą, ta arogancja już jakiś czas trwa.
Jeremy jednak otwarcie sprzedaje linki na swoim blogu i opatrzył je tytułem “sponsored links” i pozwolił je komentować. Nie ma on zamiaru dawać im atrybutu “nofollow”, bo słusznie nie widzi takiej potrzeby.
Matt mu wytknął, że z jednej ze stron, które kupiły u niego linki można w dwóch kliknięciach wejść na stronę pornograficzną i dlatego ponoć blog Jeremy’ego może dostać filtr (lol). Matt zaświecił przykładem i usunął link do bloga Jeremy’ego ze swojego bloga, bo jeszcze on sam dostanie filtr, od siebie samego, za linkowanie do niego.

Linki tekstowe tak samo jak banery są formą reklamy w internecie i Google tego nie zmieni. Ta forma reklamy istnieje dużo dłużej niż Google, więc nie mogą oni grać roli dyktatora i narzucać formatu tego typu reklamy. Matt twierdzi, że kupowane linki psują jakość wyników. Wyniki w Google są ustawiane według ich własnego algorytmu, więc jeżeli ich jakość jest niezadowalająca to powinni zmienić swój algorytm a nie narzucać webmasterom format reklamy.

Na forum mamy ponad 3000 zarejestrowanych użytkowników związanych z branża webmasterską. Od kilku miesięcy udzialają się tam osoby z Netsprint i z Wirtualnej Polski. Przedstawiają nam swoje nowe rozwiązania, dyskutujemy na temat nowego algorytmu. Jakub i Grzesiek prowadzą rozmowę w bardzo kulturalny sposób i odpowiadają na nie-zawsze miłe uwagi właśnie w taki sposób.

W środę na forum pojawiła się Pani Kalina z Interii (tak, to ta słynna kiedyś z Onetu). Nie napisała na forum ani jednego postu, tylko zaczęła wysyłać PW do forumowiczów. PW były reklamą boksów interii. Pani Kalina PW zaczęła wysyłać według listy forumowiczów z największą liczbą postów. Nic dziwnego, że moderatorzy byli jednymi z pierwszych osób, które dostały to PW. Zdążyła wysłać koło 50 PW zanim Zero3 i Normanos zablokowali jej możliwość pisania PW i postów. Forumowicze się słusznie oburzyli, bo nie uczestniczą w forum po to aby dostawać tak perfidny spam na forum. Jak chcą spamu to wystarczy, że otworzą swoją skrzynkę emailową.

To wszystko się działo jak ja jeszcze spałem (GMT-5). Pierwsza rzecz którą zrobiłem to, za radą Szy, skasowałem z bazy te spamowe PW. Później Pani Kalina dostała na forum bana, bo takie rozsyłanie nieporządanych PW jest wbrew regulaminowi forum, a każdy użytkownik musi być tak samo traktowany, nie ważne czy jest to osoba z Interii czy właściciel strony o rybkach swoich rybkach akwariowych. Takie przypadki na forum już się kiedyś pojawiły stąd ten zapis w regulaminie. Nie spodziewałem się jednak, że kogoś z tak dużej firmy jak Interia stać na takie coś.

Rozumiem doskonale, że liczba zarejestrowanych użytkowników na forum jest zachęcająca do zreklamowania swojego produktu w branży. Aby się reklamować jednak należałoby się ze mną wcześniej skontaktować i dogadać co do warunków i ceny, a nie wysyłać spam.

Dobra, już więcej o tym nie piszę, bo nie warto….