cz 8 gru 2005
Korporacja Microsoft otworzyła nowy serwis Virtual Earth.
Serwis jest podobny do Google Maps, gdzie można znaleźć adresy i dowiedzieć sie jak gdzieś dojechać.
Oczywiście najciekawsza w obu serwisach usługa to zdjęcia satelitarne. W tej dziedzinie Microsoft wygrywa i to bardzo.
Zdjęcia w serwisie Virtual Earth są nieprawdopodobnej jakości i można obejrzeć dany obiekt z róznych stron. Jest funkcja “Locate Me”, gdzie system wskaże nam naszą lokalizację.
Dla porównania jakości zdjęć weźmy Empire State Building w Nowym Jorku w największym zbliżeniu w obu serwisach.
Zdjęcie z Virtual Earth

Zdjęcie z Google Maps

Różnica jest powalająca. Ciekawe co Google wymyśli aby im teraz dorównać. Wyzwanie napewno mają duże.
Oba serwisy działają poprawnie używając przeglądarki Firefox i Opera. Żaden z nich jednak nie działa pod Konquerorem.
grudzień 9th, 2005 at 02:07
Warto dodać, że wymagana jest obsługa JS - bez tego się nie da nic zobaczyć. No ale teraz JS mają prawie wszyscy, tylko ja w pracy mam zabytek, który js nie pociągnie
Z pewną taka niechęcią trzeba przyznać, że produkt Microsoftu prezentuje się lepiej. Konkurencja to jednak piękna sprawa
grudzień 9th, 2005 at 07:01
To fakt, jest tak zajaxowane, że bez JS ani rusz.
Jeszcze zapomniałem dodać, że zdjęcia w MS są pod kątem 45 stopni, co jest następnym “niechętnym” plusem dla MS.
Nie martw się, mi pod lynxem też nie chciało chodzić.
grudzień 9th, 2005 at 10:00
Czy ja wiem. Może i Madison Sq.G. jest dokładny, ale w moim miejscu zamieszkania to zoomnąć się nie da. Virtual Earth jest (u mnie) pierońsko wolny. Locate me odsyła mnie na Wyspy Kanaryjskie
Kava
grudzień 9th, 2005 at 10:05
Z tego co mi wiadomo to dopracowane jest narazie tylko USA. Mi się jeszcze nie udało obejrzeć niczego poza Stanami.
Jednak jestem pod wrażeniem dokładności zdjęć, Google tutaj narazie jest daleko w tyle.
Nie jestem fanem MS i nigdy nie byłem, ale to trzeba im oddać.
grudzień 9th, 2005 at 10:45
Patrząc dłużej na mapę można się poczuć jak na miejscu, przejść uliczkami i zamówić taksówkę. Świetne.
Jeszcze chwilka i pewnie będzie plugin do odsłaniania żaluzji, firan itp zaciemniaczy w oknach
grudzień 9th, 2005 at 21:30
No i paparazzi by stracili pracę.
grudzień 29th, 2005 at 10:57
Fakt, Microsoft teraz wymiata lepszą jakością zdjęć… wyglądaja jak z helikoptera robione, ciekawe co będzie za kilka lat? Kazdy kamyczek, myszke będzie można zobaczyc z odległości kilku centymetrów(w zależności jak daleko masz monitor
) oczywiście wszystko w ruchu… kwestia czasu, aż dziwne że Chińczycy(japończycy) niepokazali jeszcze czegoś swojego, oni to dopiero lubia takie bajerki.
kwiecień 1st, 2006 at 21:03
pamietajcie ze te zdjecia z lotu ptaka sa dostepne w bardzo niewielu miejscach, wiec jesli chcecie porownywac zdjecia manhattanuto faktycznie MS wygrywa.. ale to tylko eye-candy. Google ma zdjecia calego swiata, i mapy calych stanow… a MS ma tylko USA.
Poza tym, Google udostepnilo API co sprawia, ze na ich mapach jest sto tysiecy wiecej fajnych rzeczy pokazanych w roznych serwisach.
Google rzadzi… ale nie na manhattanie
kwiecień 10th, 2006 at 11:12
ale!!!!!!!!!!!!!! jak!!!!!!!!!!! to!!!!!!!!!!!!!! śćągnąć!!!!!!!!!!!!!!!!
kwiecień 10th, 2006 at 21:24
Tego się nie ściąga.
maj 2nd, 2006 at 11:41
mało dokładne
maj 23rd, 2006 at 01:44
Niech mi ktoś krok po kroku wytłumaczy co mam zrobić aby to zobaczyć ( co to za strona i jak to zamontować? )
maj 24th, 2006 at 13:19
Porównajcie zdjęcia satelitarne Warszawy z atlasu MS i Google. MS stara się jak może, próbuje przegonić Googla w jakości zdjęć Manhattanu, ale o reszcie świata zapomniał. Google natomiast co parę miesięcy aktualizuje zdjęcia Warszawy, jest ona coraz dokładniejsza i coraz aktualniejsza.
czerwiec 14th, 2006 at 16:45
Jestem mistrzem świata
wrzesień 13th, 2007 at 08:31
Mi działa, ale jest kiepska jakość, no i widać moje miasto :P. Ale jakość jest kiepska, nawet bawiąc się opcjami.
listopad 2nd, 2007 at 14:26
Wielka Brytania też jest dostępna. Faktycznie ograniczają się do “znaczących” miejsc, widoków z kraju wiślańskiego nie uraczysz…
Czyżby pozwijali tam asfaltówki?
A co do jakości, to nie trzeba czekać na jej rozwój. Już kilka lat temu mówiło się o rozpoznawaniu z satelity obiektów wielkości pudełka zapałek. Ta technologia, jak wiele innych najpierw jest “żyłowana” przez (_ocenzurowano_) a potem dla ludu dostępna.
Próbowałem podglądnąć mapę Izraela w Google Maps i stwierdziłem, że wszystkie drogi kończą się na granicy tego kraju
listopad 2nd, 2007 at 14:28
Jeszcze jedno: poprzedni post pisałem o godzinie 19:27 czasu UK. a pojawił się: Tomaszek Angielski Says: Your comment is awaiting moderation.
listopad 2nd, 2007 at 14:26
dlaczego?
Pozdro
lipiec 23rd, 2008 at 07:37
Google Maps i Google Earth RULEZ!
To coś od Microsoftu nie potrafiło znaleźć mojej miejscowośći! Wyszków, mazowieckie a mi jakieś opolskie znalazło…
styczeń 7th, 2009 at 03:02
Nie widzę powodu do wielkiego podniecenia. Mieszkam we Wrocławiu i Live Earth nie ma tu niczego do zaoferowania, Google zdecydowanie więcej, ale i tak daleko im do Ortofotomapy Wrocławia.